(...)Anioł wyciągnął rękę i palcami zaczął muskać jej włosy, delikatnie je przeczesując. Zaczął nucić tą samą melodię co kiedyś.
Wtedy brzmiała ona jak pocieszenie, a teraz jak kołysanka.
Rinona zasypiała, patrząc na swój skrzydlaty ideał i wsłuchując się w rytm jego głosu.
To właśnie dziś dowiedziała się czegoś, co zupełnie przekreśliło jej dotychczasowy świat. Jakby droga po której szła nagle stanęła w płomieniach, a ona nie mogła z niej zawrócić.
Było to jak jeden z filmów fantasy. Według nich powinna się teraz załamać nad własnym losem, wyklinać Boga, zacząć wygłaszać głębokie, rozpaczliwe monologi z głośnym Nieee! na końcu.
Rinona przepełniona wewnętrznym spokojem, zasypiała w pieszczocie melodii anielskiej muzyki. Był obok. Był jej ukojeniem.
Zawsze uważała te filmy za jedną, wielką propagandę.



























MY CLUBS;

































































I`M WAITING FOR UPLOAD OF;

























=alltheoriginalnames
--
Thank you so much for the
--
...
. For your Favs and DevWatch! Your art is amazing! Wonderful stuff.
--
Joanne
Check out my mermaids! --> [link]
I never saw a wild thing
sorry for itself.
A small bird will drop frozen dead from a bough
without ever having felt sorry for itself. D. H. Lawrence
--
Joanne
Check out my mermaids! --> [link]
I never saw a wild thing
sorry for itself.
A small bird will drop frozen dead from a bough
without ever having felt sorry for itself. D. H. Lawrence
--
Joanne
Check out my mermaids! --> [link]
I never saw a wild thing
sorry for itself.
A small bird will drop frozen dead from a bough
without ever having felt sorry for itself. D. H. Lawrence
*hugs*
--
ROAR?
Nobody move! I've dropped my brain!
Prints for sale: [link]
Important: ~stop-tracing
Previous Page12345...Next Page